Złoty pociąg – czy instnieje?

W ostatnich tygodniach media w Polsce żyją tematem „złotego pociągu”. Czym jest? Otóż „złoty pociąg” według historii i legend to pociąg pancerny pełny złota i kosztowności, a także dzieł sztuki, wywieziony z Wrocławia w czasie II wojny światowej. Generalny koserwator zabytków, pan Żuchowski twierdzi, że pociąg istnieje na 99%.

czy legendarny złoty pociąg naprawdę isnieje?
czy legendarny złoty pociąg naprawdę isnieje?

Prawnicy reprezentujące 2 osoby prywatne, które rzekomo znalazły pociąg domagają się 10% znaleźnego od samorządu Wałbrzycha. Informacja ta w momencie przedostania się do mediów wywołała niemałą sensacje. Podobno poszukiwacze skarbów, a także amatorzy szybkiego zarobku szybko podchwycili temat i masowo wybierają się w okolice w poszukiwaniu wartościowego składu. Generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski także zaapelował do poszukiwaczy skarbów o zaprzestanie poszukiwań do czasu, aż formalności urzędowe się zakończą. Większość oczywiście bierze to za próbę przechwycenia skarbu przez rząd.

Oczywiście znaleźne w wysokości 10% procent wartości należy się znalazcy, ale nie o tym. Czy złoty pociąg naprawdę może istnieć czy jest kolejną zasłoną dymną zoorganizowaną przez nasz rząd, aby przesłonić tematy ważniejsze? Sugeruję przeanalizować sytuacje, ponieważ nic tak nie przyciąga uwagi zwykłych obywateli jak sensacja i pieniądze, a tu mamy do czynienia z obiema rzeczami. Legendarny pociąg pełen złota, o którym informacje przekazała osoba biorąca udział w jego ukrywaniu, na łożu śmierci… Jak dla mnie historia ta brzmi mocno naciągana, a może poprostu po wielu razach kiedy rząd udwracał naszą uwagę przyzwyczaiłem się, że sensacyjne informacje mają tworzyć zasłonę dymną i jestem na tym punkcie przewrażliwiony.

(Visited 65 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *